Kto prowadzi serwis
Właścicielem i redaktorem Centrum Kalkulatorów jest Tomasz Kowalczyk. Nie jest to redakcja ani firma — serwis prowadzi jedna osoba, która od lat z zamiłowania zajmuje się liczeniem rzeczy przydatnych w codziennym życiu: kosztów kredytu, wynagrodzeń, materiałów na remont, wydatków na samochód. To pasja, którą rozwija konsekwentnie od wielu lat, ucząc się nowych zagadnień przy każdym kolejnym narzędziu i wracając do już opublikowanych, gdy zmienią się przepisy albo gdy ktoś zgłosi błąd.
Warto powiedzieć wprost, czym ta pasja nie jest: Tomasz Kowalczyk nie jest doradcą podatkowym, księgowym, doradcą kredytowym, lekarzem ani dietetykiem i nie występuje w tej roli. Kalkulatory w serwisie odtwarzają wzory pochodzące z aktów prawnych, publikacji instytucji publicznych i uznanych definicji naukowych — a nie prywatne opinie autora. Dlatego przy każdym narzędziu opisujemy, skąd wzór pochodzi i czego nie obejmuje, a decyzje o realnych skutkach finansowych czy zdrowotnych warto skonsultować z osobą, która ma do tego uprawnienia.
Kontakt bezpośredni: poczta.tk@gmail.com — ten sam adres obsługuje zgłoszenia błędów, propozycje narzędzi i sprawy formalne.
Skąd wziął się ten serwis
Projekt powstał z prostej obserwacji: wpisując do wyszukiwarki „ile wyniesie rata przy oprocentowaniu 7%" albo „ile puszek farby na 40 m²", trafia się zwykle na stronę, na której kalkulator jest doklejony na siłę do kilkunastu ekranów tekstu, wymaga rejestracji albo prosi o numer telefonu, żeby „doradca oddzwonił". Chcieliśmy czegoś odwrotnego: narzędzie na górze strony, wynik od razu, a wyjaśnienie dla tych, którzy chcą je przeczytać — pod spodem.
Dziś serwis liczy ponad sto kalkulatorów podzielonych na siedem kategorii: finanse, zdrowie, praca, dom i budowa, motoryzacja, matematyka oraz sprawy codzienne. Każdy z nich jest bezpłatny, nie wymaga zakładania konta ani podawania danych kontaktowych.
Jak powstają kalkulatory
Każde narzędzie budujemy według tego samego schematu, a przed publikacją przechodzi ono przez cztery kroki:
- Ustalenie wzoru. Sięgamy do źródła pierwotnego — treści aktu prawnego (np. Kodeksu pracy przy urlopie i wypowiedzeniach, ustawy o VAT przy stawkach podatku), oficjalnych publikacji instytucji (ZUS, GUS, NBP) albo uznanych definicji naukowych (np. wzór Quetleta dla BMI, wzór Mifflina–St Jeora dla zapotrzebowania kalorycznego).
- Implementacja. Wzór przepisujemy do kodu JavaScript, który działa wyłącznie w przeglądarce użytkownika — dzięki temu obliczenia są natychmiastowe, a wpisane dane nie opuszczają urządzenia.
- Weryfikacja wyniku. Każdy kalkulator sprawdzamy na kilku zestawach danych wobec niezależnego źródła: arkusza kalkulacyjnego z ręcznie wpisanym wzorem oraz — tam, gdzie takie istnieje — kalkulatora urzędowego lub tabeli referencyjnej.
- Przypadki brzegowe. Każde pole liczbowe ma określony dopuszczalny zakres, a skrypt sprawdzany jest automatycznie wartościami spoza tego zakresu: zerem, liczbami ujemnymi i bardzo dużymi. Jeśli wpiszesz dane, z których nie da się policzyć sensownego wyniku (ujemna waga, ujemna kwota kredytu), kalkulator nie pokaże liczby udającej wynik — wskaże pole do poprawienia. W kalkulatorach matematycznych, gdzie liczba ujemna jest poprawnym argumentem (sinus, procenty, równanie kwadratowe), żadnych ograniczeń nie nakładamy.
- Opis. Do każdego kalkulatora dopisujemy wyjaśnienie, jak liczony jest wynik, jakie założenia przyjęto i — co równie ważne — czego kalkulator nie uwzględnia. Ta ostatnia część jest dla nas obowiązkowa: kalkulator raty kredytu, który przemilcza, że nie liczy RRSO, wprowadza w błąd bardziej niż pomaga.
Aktualność danych
Część kalkulatorów opiera się na wartościach, które zmieniają się w czasie — progi podatkowe, składki ZUS, kwota wolna od podatku, minimalne wynagrodzenie czy stawki ryczałtu. Przy takich narzędziach podajemy, na jakich wartościach oparte są obliczenia, i aktualizujemy je po wejściu w życie zmian przepisów. Jeśli zauważysz, że gdzieś zostały stare dane, daj nam znać przez formularz kontaktowy — poprawiamy takie zgłoszenia w pierwszej kolejności.
Jak finansujemy serwis
Korzystanie z kalkulatorów jest i pozostanie bezpłatne. Utrzymanie serwisu — hosting, domena, czas poświęcony na budowę i aktualizację narzędzi — finansujemy wyłącznie z reklam wyświetlanych w sieci Google AdSense. Nie sprzedajemy danych użytkowników, nie prowadzimy newslettera, nie pośredniczymy w sprzedaży kredytów, ubezpieczeń ani suplementów.
Reklamy oznaczamy tak, by były odróżnialne od treści serwisu, i nie umieszczamy ich w miejscach, które mogłyby zostać pomylone z przyciskiem kalkulatora lub jego wynikiem. To, jakie dane zbiera w związku z reklamami Google, opisuje sekcja 4 polityki prywatności; zgodę na personalizację reklam możesz w każdej chwili zmienić przyciskiem „Ustawienia zgód" w stopce.
Żaden wynik kalkulatora nie jest w jakikolwiek sposób powiązany z treścią wyświetlanych reklam — kalkulatory liczą wyłącznie to, co wynika z wpisanych danych i opisanego wzoru.
Prywatność w praktyce
Wartości wpisywane do kalkulatorów — kwoty kredytu, wynagrodzenie, waga, wzrost, daty — są przetwarzane wyłącznie lokalnie w przeglądarce. Nie wysyłamy ich na serwer, nie zapisujemy w bazie i nie mamy do nich dostępu. Możesz to sprawdzić samodzielnie: wyłącz połączenie z internetem po wczytaniu strony, a kalkulatory nadal będą liczyć.
Znalazłeś błąd? Napisz
Sto kalkulatorów to sto miejsc, w których może wkraść się pomyłka — literówka w opisie, nieaktualna stawka, przypadek brzegowy, o którym nie pomyśleliśmy. Zgłoszenia błędów traktujemy priorytetowo i są dla nas najcenniejszą formą kontaktu. Napisz przez formularz kontaktowy, najlepiej podając nazwę kalkulatora i dane, które wpisałeś — pozwoli to odtworzyć problem.
Chętnie przyjmujemy też propozycje nowych narzędzi. Sporo kalkulatorów w tym serwisie powstało właśnie na podstawie takich sugestii.