Co znajdziesz w tej kategorii
Wszystkie te kalkulatory robią wariant tego samego działania: biorą wymiary, zamieniają je na powierzchnię albo objętość i dzielą przez wydajność materiału. Różnice tkwią w szczegółach — bo farbę liczy się w litrach na metr kwadratowy, płytki w sztukach w opakowaniu, beton w metrach sześciennych, a kostkę brukową w metrach kwadratowych, ale z uwzględnieniem grubości i podbudowy.
Dzielą się z grubsza na trzy zestawy. Wykończenie wnętrz — farba, tapety, płytki, panele, klej do płytek, tynk, gładź. Prace konstrukcyjne i zewnętrzne — beton, kostka brukowa, schody, powierzchnia dachu, izolacja. Instalacje i koszty — grzejniki, koszt remontu, koszt prądu i wody.
Zapas, czyli różnica między metrażem a zakupem
Najczęstszy błąd przy zakupie materiału to potraktowanie powierzchni pomieszczenia jako powierzchni do kupienia. Przy każdej ścianie ostatnia płytka czy panel trafia pod nóż, a odcięta reszta rzadko pasuje gdzie indziej. Do tego dochodzą pęknięcia, wady w opakowaniu i sztuki uszkodzone w transporcie.
Dlatego nasze kalkulatory pozwalają dodać zapas procentowy, a wynik zaokrąglają w górę do pełnych opakowań. Przy prostym układaniu w regularnym pomieszczeniu wystarcza 5–10%; przy układaniu po skosie, w jodełkę albo przy płytkach wielkoformatowych bezpieczniej przyjąć 10–15%. Osobna sprawa to tapeta ze wzorem — tam dodatek wynika z raportu, czyli wysokości powtórzenia deseniu, i potrafi przekroczyć 20%.
Najczęstsze pytania
Tam, gdzie ma to znaczenie, powierzchnię otworów podaje się osobno. Przy malowaniu warto ją odjąć, bo duże przeszklenie zmienia wynik o kilkanaście procent. Przy płytkach efekt jest mniejszy, bo wokół otworu i tak dochodzi zapas na docinanie.
Z etykiety lub karty technicznej produktu — każdy producent ją podaje. Kalkulatory mają wpisane wartości typowe, ale różnice między produktami bywają spore, więc jeśli masz konkretny materiał, podstaw jego parametry.
Daje rząd wielkości, czyli odpowiedź na pytanie, czy mówimy o trzydziestu czy o stu tysiącach złotych. Do planowania potrzebna jest jeszcze rezerwa na niespodzianki — 10% w mieszkaniu deweloperskim, 15–20% w starym budownictwie — oraz kosztorys wykonawcy oparty na oględzinach.